czwartek, 1 marca 2012

Introduction

Zrezygnowałam z pisania po angielsku. Moim pierwotnym zamysłem było dzielenie się przeżyciami ze wszystkimi którzy trafiliby przez przypadek na tego bloga, ale ze względu na to, że i tak nikt tu raczej nie zagląda i piszę to dla siebie (czy też od dłuższego czasu nie piszę wcale) zdecydowałam się używać swojego ojczystego języka.

Ostatnimi czasy mam mnóstwo różnych przemyśleń. Może zacznę jednak od tego, że mam zamiar zrobić w najbliższym czasie krótką serię pojedynczych postów, każdy na inny nękający mnie temat, ale tak poza tym mam zamiar regularnie (co najmniej raz w tygodniu) zapisywać tutaj swój "dziennik" z dramy (później wytłumaczę o co chodzi). Na razie jednak koniec tego krótkiego, wprowadzającego posta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz